polska lekcja demokracji

Tu opisane jest czemu ma służyć forum, jak i zasady udzielania porad przez profesjonalistów
nuke
Posty: 17
Rejestracja: 19 cze 2011, o 12:00

polska lekcja demokracji

Post autor: nuke » 19 cze 2011, o 12:06

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Witam poniżej przedstawiam kompletna dokumentacje (z wyłączeniem 1 opinii sp) dotycząca mnie, zachęcam do subiektywnych komentarzy
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
========================================
To forum jest moderowane, a osoby moderujące wpisy, jak i właściciel strony, ponoszą odpowiedzialność za publikacje. Ponieważ nie widziałem dokumentów, których treść jest zamieszczana i nie mogę poświadczyć iż zostały one napisane przez osoby których imiona i nazwiska były w oryginale zamieszczone, pozostawiam tylko pierwsze litery imion i nazwisk zaś numery ewidencyjne zastępuję powtarzającą się cyfrą
Adam Sandauer
========================================
część 1 - 2000
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Skierowanie 08.09.00 - pogotowie
Wywiad od osoby badanej - swoje zachowanie argumentuje śmiesznością swojej osoby i szykanami które go spotykają, babcia podaje fakt dwukrotnego uderzenia agresji czynnej wobec niej, a również osób trzecich, niszczenie przedmiotów w mieszkaniu, babcia podaje ze deklarował chęć pozabijania wszystkich. Ocena stanu psychicznego - istotne zaburzenie oceny sytuacji i swego postępowania, czynne zachowania agresywne i destrukcyjne niszczenie sprzętów, rozpoznanie wstępne - zaburzenie osobowości podejrzenia na tle psychotycznym
P. Sz. (lekarz medycyny)

Konsultacja Psychiatryczna 08.09.00
Pacjent dziwny w zachowaniu, sensorium pełne, afekt napięty zachowany, zwiewne urojenia prześladowcze "twarz zmieniona, na ulicy ludzie się z niego śmieją bo ma twarz dziwna, debilowata" Wskazana hospitalizacja psychiatryczna. Z braku miejsc i xxxxxxx xxxxxx hospitalizacja w szpitalu w l. po myśli art.24p1
?????? (psychiatra)

08.09.00 Izba Przyjęć - przy przyjęciu
Sensorium pełne, orientacja auto i allopsychiatryczna zachowane. Nastrój zmienny. Afekt podbarwiony lękowo. Zwiewne urojenia prześladowcze, ksobne. podaje ze jest ciągle wyśmiewany, bo ma dziwna twarz "debilowata", okresowe zaburzenia snu, potwierdza niszczenie przedmiotów i bojki.
Z. S. 88888888 (psychiatra)

11.09.2000
Pacjent przytomny, kontakt zachowany, zorientowany co do miejsca pobytu i czasu. Pamięć świeża i odległa niezaburzona. Nastrój zmienny , niespokojny, wzmożona potliwość skóry. Pacjent twierdzi ze niektórzy ludzie obcy śmieją się z niego, z niego wyglądu, ubrania, postury - urojenia prześladowcze. Jest przekonany ze nic mu nie dolega i jest zdrowy psychicznie, obecnie nie jest agresywny. Pacjent niechętnie odpowiada na pytania.
A. K.-T. (psychiatra)

11.09.2000
Badanie w gabinecie lekarskim. Pacjent godzi się chętnie, bez oporów. Nawiązuje rzeczowy nieco aspontaniczny kontakt słowny, świadomość i orientacja bez zaburzeń. Myślenie bez widocznych rozkojarzeń. Wypowiada urojenia ksobne i prześladowcze, przeczy halucynacjom. W nastroju obniżonym, afekt nieadekwatny, xxxxxx wzmożony xxxxxxxxxxx trudno mu siedzieć do końca badania, nerwowo zaciska ręce, wybucha śmiechem.
A. K.-T. (psychiatra)

11.09.2000
Podaje ze od dłuższego czasu ludzie śmieją się z niego na ulicy. Powodem jest jego odrażający wygląd i wielka głowa z mala twarzą,chuda pokręcona sylwetka, rachityczny wygląd, czuje się jak wyrzutek, nie ma dziewczyna ani przyjaciół bo każdy widzi jak wygląda. Podejrzewa że w dzieciństwie miał wodogłowie i to spowodowało jego paskudny wygląd - "ma łeb jak banie i debilna twarz". Spotykają go przez to prześladowania - jakie nie chce powiedzieć. Przez ostatni rok mieszkał w lasach pod z. u kuzynki, pracował przy zbiórce drewna. Wyprowadził się z miasta żeby nie widzieć ludzi śmiejących się z niego. Chciałby się znowu wyprowadzić z w. sprzedać mieszkanie. Ma młodsze rodzeństwo. Ojciec nie żyje od 6 lat zginął w czasie interwencji. Matka żyje, utrzymywał z nią rzadkie kontakty. Najczęściej widywał się z babcia. Skończył szkole podstawowa. zaczął zsz, lic. zawodowe - żadnej nie skończył bo przeszkadzał mu "debilny wygląd i drwiny kolegów i nauczycieli" już dłużej nie mógł tego wytrzymać, żyć mu się odechciewa. Zdemolował swoje mieszkanie, zniszczył meble (z wyj TV bo nie miałby czego oglądać).
Uderzył babcie bo wtrącała się kiedy demolował mieszkanie i wysyłała go do psychiatry. Uważa ze jest "skończony skreślony" w swojej rodzinie. Wszyscy się go wyprą bo trafił do szpitala psychiatrycznego. Zlecenia: Taxilan 50-0-100
A. K.-T. (psychiatra)

14.09.2000
Kontakt z pacjentem łatwy do nawiązania chce wyjść ze szpitala, twierdząc ze nudzi mu się i nie ma tu co robić, twierdzi że ludzie ale (nie pacjenci widoczni mu tu) myślą ze jest "xxxxxx" ze jest beznadziejny slaby ze jego sylwetka jest sylwetka słabeusza. Mówi że musi ćwiczyć, dbać o swoją fizjonomie, wygląd. Mówi że najgorzej wyglądał jak miał 13/14lat, wtedy wszyscy w szkole widzieli jaki on jest niedostosowany, ze jest debilem. Zl- permazyna 300y/d.
J. L. (psychiatra)

03.10.2000
Pacjent w zachowaniu spokojny w dobrym lecz zmiennym kontakcie z otoczeniem xxxxxx xxxxxxx xxxxxxx xxxxx Zl jw.
J. L. (psychiatra)

13.10.2000
Zach jak poprzednio - xxxxxx xxxxxxx xxxxxxxx xxxxx - xxxxxx niedostosowany śmiechem lub xxxxxxxx xxxxxx xxxxxx xxxxxxx
Zl - permazyna 400y/d
J. L. (psychiatra)

25.10.2000
Nieoczekiwane zdarzenie (tel) xxxxxx xxxxxxxxxx ze szpitala popełni samobójstwo, tłumaczy później "ze tylko żartował" xxxxxx

xxxxxx
J. L. (psychiatra)


02.11.2000
Czuje sie dobrze wypisany do domu.
J. L. (psychiatra)

karta informacyjna 02.11.2000 L.Ks.gl.2483/00
rozpoznanie - syndroma paranoidale
epikryza - Mężczyzna lat 21, bez zawodu, utrzymywany przez rodzinę, dotąd psychiatrycznie nie leczony, zwolniony ze służby wojskowej - rozpoznanie osobowość berderline. Istotna zmiana zachowania od kilkunastu m-cy zerwał kontakty towarzyskie, mieszkał samotnie izolując się od ludzi, ostatnio zdemolował mieszkanie i bez powodu pobił na ulicy nieznajoma kobietę. Na oddziale początkowo napięty, gniewny i podejrzliwy, wypowiadał urojenia ksobne i prześladowcze, poza tym izolujący się, zamknięty w sobie, bez wglądu. W trakcie leczenia stopniowa poprawa - chory poprawił relacje z otoczeniem, nie wypowiadał urojeń, był aktywniejszy i bardziej krytyczny. Bez objawów aktywnej psychozy w stanie psychicznym zaznaczone objawy rezydualne - gorzej modulowany afekt, obniżony napęd, połowiczny krytycyzm.
J. L. (psychiatra)

28.09.2000
Opinia psychiatryczna wydana na polecenie sadu rejonowego dla w.-f. dotycząca przyjęcia do szpitala psychiatrycznego bez zgody pana x.x

Dane z wywiadu 21 letni mężczyzna, dotychczas nie hospitalizowany psychiatrycznie, badany przez psychiatrę pod względem przydatności do służby wojskowej i zwolniony z nie z powodu osobowości typu Borderline. Ukończył szkole podstawowa, zaczynał szkole zawodowa i liceum, ale przerwał naukę, ponieważ zauważył ze uczniowie i nauczyciele śmieją się z niego i przyglądają mu się. Od 19 rz mieszka sam, babcia wyprowadziła się od niego, bo bala się jego agresywnych zachowań. Zerwał kontakty towarzyskie, nigdzie nie wychodził przekonany, ze jest obiektem drwin z powodu swojego dziwacznego wyglądu. Uważa ze ma nieproporcjonalną głowę, ogromną czaszkę, chudy i rachityczny tulów. Uważa ze wygada pokracznie i śmiesznie. W zeszłym roku przeprowadził się do s., aby nie widywać się z ludźmi. Trochę pracował przy zbiórce drewna. Odkąd wrócił do w. czul się coraz gorzej. Na kilka dni przed przyjęciem do szpitala niespodziewanie uderzył na ulicy kobietę przekonany ze ona śmieje się z niego i drwi. Następnie zdemolował mieszkanie zniszczył meble i sprzęty, kiedy odwiedziła go babcia zachował się wobec niej agresywnie i uderzył ja. Został przewieziony do szpitala przez pogotowie w asyście policji. Lekarz izby przyjęć zanotował:
Sensorium pełne, orientacja auto i allopsychiatryczna zachowane. Nastrój zmienny. Afekt podbarwiony lekowo. Zwiewne urojenia prześladowcze, ksobne. podaje ze jest ciągle wyśmiewany, bo ma dziwna twarz "debilowata", okresowe zaburzenia snu, potwierdza niszczenie przedmiotów i bojki. W oddziale i po przyjęciu na odział wycofał zgodę na leczenie. Zatrzymany w szpitalu z powodu agresywnych zachowań i niszczenia sprzętów przed przyjęciem. Kontakt słowny w miarę rzeczowy, formalny. Świadomość i orientacja bez zaburzeń. Tok myślenia bez widocznych rozkojarzeń. Wypowiada urojenia ksobne i prześladowcze. Halucynacja zaprzecza. Widoczna nadmierna inkluzywność myślenia. Podejrzliwy i nieufny. W nastroju zmiennym z przewaga gniewliwego, afekt napięty, podbarwiony lękowo, napęd psychomotoryczny wyrównany. Izolujący się od pacjent i personelu, nie uczestniczy w życiu oddziału. Rozpoznanie: Uporczywe zaburzenie urojeniowe.
Wnioski:
1/istniały przesłanki do przyjęcia i zatrzymania w szpitalu psychiatrycznym bez zgody pana x,x, ponieważ swoim zachowaniem spowodowanym psychoza stwarzał bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia i życia innych osób. /agresja wobec babci i obcej osoby na ulicy/.
2/w obecnym stanie psychicznym pana x.x wymaga dalszego leczenia w zamkniętym oddziale psychiatrycznym ze względu na utrzymujące się objawy choroby psychicznej i nadal istnieje ryzyko zachowań agresywnych.
A. K. -T. (psychiatra)

08.09.2000
Pacjent nowo przyjęty do oddziału około godz 13.20 za zgoda doprowadzony przez JP. Chory napięty, przeszkadzały mu spojrzenia innych chorych, twierdził ze wszyscy się z niego naśmiewają odgrażał się deklarował agresje czynna wobec tych którzy się będą śmiali z niego. Pacjent prawidłowo zorientowany co do miejsca i czasu. W rozmowie z dr L. stwierdzi ze jego podpis we historii choroby - zgoda na przyjecie do oddziału psychiatrycznego jest nieporozumieniem i żąda wypisu co przedstawił na piśmie. Na odmowę wypisania go ze szpitala zareagował spokojnie. Do końca dyżuru w zmiennym nastroju, chwilami śmiał się zupełnie nieadekwatnie do sytuacji lub gniewnie napinal bez powodu. Do uwag i zalecen personelu dostosowany. Na perswazje reaguje. Odmówił spożycia kolacji twierdząc ze nie jest głodny. Przebywał przeważnie w świetlicy oglądając telewizje lub w sali siedząc na łózko. Chory izoluje się od innych pacjentów. Uwaga! Pacjent pod szczególnym nadzorem/
A.F. (pielegniarka)

08/09.09.2000
W godz wieczornych chory przebywał wśród pacjentów, chętnie nawiązywał rozmowy. W zachowaniu spokojny, na pytania zadawane przez personel odpowiada zdawkowo, zbywająco. Zasnął ok 23 spal z przerwami.
B. (pielegniarka)

09.09.2000
W ciągu dyżuru pacjent przeważnie przebywał wśród pacjentów, grał w tenisa stołowego lub w warcaby. W zachowaniu spokojny, chwilami śmiał się bez powodu. Podczas odwiedzin nie chciał widzieć się z matka odgrażał się że jak wyjdzie ze szpitala w poniedziałek to zabije babkę a później matkę i siostrę. Po wyjściu matki z odziału pacjent w zachowaniu spokojny, podporządkowany.
pieleg K.

09/10.09.2000
W godz wieczornych przebywał wśród wspołpacjentów, chętnie z nimi rozmawiając, grał w tenisa stołowego w karty oraz w warcaby. kontakt słowny nawiązywał bardzo chętnie. Chwilami śmiał się głośno bez powodu, około 21 prosił o wydanie kubków i zalanie wszystkim kawy. Na odmowę zareagował głośnym śmiechem i wulgarnym komentarzem. Po perswazji słownej uspokoił się. Bezsenny do późnych godzin nocnych przebywał w palarni lub w sali. Osnuł około godz 0.30 i do rana spal.
A.F. (pielęgniarka)

10.09.2000
Pacjent przez większa cześć dyżuru przebywał wśród wspołpacjentów. Grał w tenisa stołowego, siedział w palarni. Z personelem niechętnie nawiązywał kontakt, na kierowane pytania reagował śmiechem. W zachowaniu spokojny, podporządkowany. Do końca dyżuru w zachowaniu bez zmian.
K. (pielęgniarka)

12.09.2000
Pacjent przez większość dnia przebywał w łózko, nie spal. Na widok zbliżającej się do niego pielęgniarki zakrywał twarz kołdra, nie życzył sobie rozmowy. Na kierowane do niego pytania odpowiadał pojedynczymi słowami lub pomijał je milczeniem.
Oznajmiał jedynie ze czuje się bardzo złe domagał się odstawienia zleconych iniekcji z taxilanu. Przy porannym zastrzyku stawiał opory, kategorycznie odmówił przyjęcia leku. Wobec personelu zadający, skracający dystans, chwilami napięty, mimo dłuższej perswazji - odmawiał nadal przyjęcia iniekcji. W rezultacie iniekcje wykonano w obecności pracowników JP. Chory do końca dyżuru leżał w łózko stronił od otoczenia. Posiłki spożywał w ilościach wystarczających. RR w normie.
pieleg. S.

12/13.09.2000
Wieczorem przywal w łózko. Nie nawiązywał kontaktu. Na pytania nie odpowiadał, wieczorna iniekcje z taxilanu przyjął niechętnie po dłuższej perswazji słownej. Osnuł okolu 22ej do rana spal bez przerw.
M. M. (pielęgniarka)


13.09.2000
W godzinach rannych pacjent przeważnie przebywał w korytarzu siedział w fotelu. Chwilami ironicznie uśmiechał się. Skracał dystans wobec personelu. Odmówił przyjęcia iniekcji, domagał się rozmowy z lek leczącym twierdził ze robimy na pajetach eksperymenty. Z pomaca pracownika JP iniekcje podana przyjął po dłuższej perswazji słownej, po południu przebywał w swojej sali, podsypał. Podczas odwiedzin, odmówił widzenia się z matka. Posiłki spożywał parametry w normie.
pieleg. S.

1/2.10.2000
Pacjent wieczorne leki prazjol z niewielkimi oporami, położył się do łózka. Bezsenny jednak do późnych godzin nocnych, w związku z czym podano wg zlecenia 1 tabl nietrzepaniu zasnął dopiero ok godz 3.00. Do tego czasu często pojawiał się w dyżurce, zgłaszał bóle ucha, zębów, brzucha itp domagając się leków p/bólowych. Chwilami wręcz zadający, skracający dystans, opryskliwy. Po dłuższej perswazji ze strony personelu położył się do łózka. Zasnął po godz 3.00 i spal do rana.
pieleg. S.

25.10.2000
Pacjent przez większość dnia przebywał w towarzystwie współpacjentów w palarni lub świetlicy. Korzystał z wolnych poza teren szpitala, spokojny, nie stwarzał większych problemów w oddziale. W godz. południowych podczas odwiedzin, zaniepokojona matka chorego zgłosiła, ze pacjent w czasie rozmowy telefonicznej oznajmił jej, ze w czwartek zostanie wypisany z oddziału i wówczas popełni samobójstwo. Na prośbę nawiązania z nim rozmowy przez pielęgniarkę , reagował niechęcią, w lakonicznym kontakcie, chwilami się uśmiechał. Do końca dyżuru przebywał w palarni, spokojny. Pozostał pod nadzorem zlecone leki chory przyjmował. Łaknienie bez zastrzeżeń.
M. M. (pielęgniarka)

25/26.10.2000
Wieczorem przebywał w palarni, kontaktu z personelem nie nawiązywał na zadawane pytania odpowiadał zbywająco, nie chciał podtrzymać rozmowy - uśmiechał się. Leki przyjął bez zastrzeżeń. W nocy spal snem ciągłym.
pieleg. S.

nuke
Posty: 17
Rejestracja: 19 cze 2011, o 12:00

Re: polska lekcja demokracji

Post autor: nuke » 20 cze 2011, o 18:35

####2003
31.01.2003 przyjecie - Izba przyjęć
Świadomość jasna, orientacja zachowana, kontakt formalny. Objawów psychotycznych spontanicznie nie ujawnia, Nastrój wesołkowaty, dolegliwości nie podaje, Zaprzecza aby leczył się psychiatrycznie, Rozpoznania nie ustalono.
C. P.-Z. (psychiatra)


10-dniowa obserwacja sądowo-psychiatryczna (pisownia oryginalna)

31.01.2003
chory przyjęty na odział w godzinach południowych został przyprowadzony przez ochroniarzy. Pacjent jest skierowany na odział przez prokuraturę rejonowa na obserwacje sądowo-psychiatryczna w chwili przyjęcia w zachowaniu spokojny polecenia spełnia poprawnie. Wypowiedzi wymuszone podczas spożywania obiadu pacjent lękliwie rozglądał się na boki, obserwował innych chorych.
Po południu chory izolował się od otoczenia chwilami w zachowaniu dziwaczny, wesołkowaty. Opowiadał pacjentom na sali niedorzeczności np: "nasikałem w kuchni, nie wiem gdzie ubikacja bo bardzo wolno czytam". Po oddziale pacjent chodzi w czapce na uwagi aby zdjął nie reaguje.
Z.L. - pieleg.

31/01.01.2003
Pacjent przebywa pierwsza dobę w oddziale w godzinach wieczornych w zachowaniu dziwaczny, przebywał w łóżku w ubraniu, berecie na głowie. Głowę przykryta miał poduszka. Na zwróconą uwagę zareagował arogancko, podniesionym głosem mówiąc - myślałem ze tu się wyspie a teraz nie usnę. Perswazji personelu nie podlegał, nie chciał się rozebrać mówiąc "nie jestem pacjentem, jestem na obserwacji". Stał się niespokojny, chodził szybkim krokiem po korytarzu, najchętniej przebywał w pobliżu drzwi wyjściowych.
Kontaktu słownego samorzutnie nie nawiązywał, zapytany odpowiadał niezupełnie na temat, śmiejąc się i robiąc dziwaczne miny.
Około 22.00 położył się do łózka (w ubraniu i nakryciu głowy) i w krótkim czasie zasnął. Spal cala noc spokojnie, bez przebodzeń.
piel. W. B.

01.02.2003
W zachowaniu spokojny, choć jest niepodporządkowany przebywa w odosobnieniu, z otoczeniem nie nawiązuje kontaktu słownego. Nie uczestniczy w życiu oddziału. Nie dba o swój wygląd, ani o porządek wokół siebie. Przy posiłkach siedzi w berecie.
Na zwracanie uwagi nie reaguje lub "ja jestem na obserwacji nie jestem chory" chodząc po oddziale śmieje się. Swoim dziwnym zachowaniem wywołuje niepokój i drażliwość wśród innych pacjentów.
piel. B.

01/02.02.2003
W godzinach wieczornych pacjent oglądał program TV. Ok godz 22.00 położył się do łózka w ubraniu i w berecie. Na prośbę aby przebrał się do snu zareagował opryskliwie: "mogę spać w ubraniu bo to nie szpital tylko zakład postkomunistyczny ci ludzie po waszych tabletkach tylko śpią. Wy ich tu leczycie czy nie?".
Po pewnym czasie pacjent jednak przebrał się do spania pozostawiając na głowie czapkę. W nocy spal spokojnie.
z. Z. pielęgniarka

02.02.2003
Pacjent w czasie dyżuru w zachowaniu spokojny, choć chwilami zachowuje się dziwacznie. Nie dba o wygląd zewnętrzny i otoczenia , robiąc wokół siebie bałagan (rzeczy osobiste rozrzuca po łózko). Po oddziale chodzi w butach i w berecie na głowie. Na zwrócone uwagi reaguje śmiechem, albo robi dziwne miny. Jest mało zainteresowany życiem w oddziale , najchętniej przebywał na stołówce oglądają program telewizyjny. Kontakt słowny nawiązywał w miarę potrzeby, wypowiedzi logiczne. Zauważono ze chory zaczął nawiązywać kontakt słowny z innymi chorymi.
Posiłki spożywał w dużej ilości prosząc o dokładki. W czasie dyżuru swoim zachowaniem problemów w oddziale nie stwarzał.

piel R. Cz.

02/03.02.2003
Niechętnie nawiązuje kontakt słowny z otoczeniem, na pytania odpowiada niechętnie zdawkowo lub uśmiechem. Przebywa w odosobnieniu. Do 22.00 oglądał program TV. Do spania rozebrał się, ale spal przykryty pościelą i poduszka. Przy pobieraniu krwi błaznował.
piel. B.

03.02.2003
W dniu dzisiejszym pacjent większość czasu spędził na terapii zajęciowej, przelatać książki, gazety. Z pacjentami kontaktu słownego spontanicznie nie nawiązuje przygląda się poszczególnym chorym uśmiechając się. Niechętnie nawiązuje rozmowę z personelem, zdawkowo odpowiada na pytania mówiąc cyt "... jestem z natury samotnikiem, nieśmiały, nie lobie opowiadać o sobie, ... i jest mi dobrze", pacjent nie dba o wygląd zewnętrzny i higienę ciała w dalszym ciągu chodził w berecie bo cyt "ogoliłem łeb, jestem łysy", ostrych objawów psychotycznych nie zdradza, posiłki spożywa w całości. Polecenia personelu spełnia po dłuższej chwili.
B. S. piel.

03/04.02.2003
W godzinach wieczornych oglądał program TV spacerował po korytarzu. Samorzutnie kontaktu słownego nie nawiązywał, odpowiadał zdawkowo niechętnie. Wieczorem wykopał się i rozebrał do spania, beretu jednak nie zdjąć z głowy. Około godz 22.00 zasnął i spal snem ciągłym do rana.
piel. W. B

04.02.2003
Pajet spokojny w zachowaniu, chociaż trochę dziwaczny. Nie ściąga beretu z głowy twierdząc ze prezencja się liczy. Dużo spaceruje po korytarzu samotnie. Bierze czynny udział w zajęciach terapeutycznych (gimnastyka poranna, gra w karty).
Czyta czasopisma na trapi, przeglądał szuflady. Samorzutnie kontaktu słownego nie nawiązuje, zagadnięty odpowiada wymuszenie. Polecenia personelu spełnia, nie angażuje się w to co wykonuje (np. niedbale posłał łózko, pozostawia na łóżku lub szafce rzeczy osobiste). Na posiłki przychodzi chętnie, zjada w dostatecznej ilości. Chwilami uśmiecha się do siebie. Dba o higienę ciała. Nie stwarza większych problemów na udziale.

piel. C.

04/05.02.2003
Z chwila przyjęcia dyżuru pacjent przebywał na stołówce oglądając program TV. W zachowaniu spokojny. Ostrych objawów psychotycznych nie zdradza, kontakt słowny ograniczony do kilku slow. Usnął o godz 22.00 spal do rana bez wybudzeń.

piel. R. Cz.

05.02.2003
W godz przedpołudniowych chory był w zachowaniu spokojny, kontakt słowny nawiązywał w miarę potrzeby. W trakcie rozmowy z chorym odnosi się wrażenie, ze chory pozoruje radość, zadowolenie, uśmiecha się. Po południu na zarzut ze niestosownie zachował się wobec innych chorych, stwierdził ze czul się przygnębiony i odniósł wrażenie, ze wszyscy a zwłaszcza pacjent Sliwinski śmieją się z jego problemów.

piel. S.

05/06.02.2003
Do godz 22.00 pacjent przebywał na stołówce oglądał program TV. Kontaktu słownego z innymi pajetami nie nawiązywał.
W zachowaniu spokojny. Spal snem ciągłym do rana. W dalszym ciągu nie ściąga z głowy beretu. Oporny przy wykonywaniu toalet.
piel C.

06.02.2003
W czasie dyżuru chory nie zdradzał ostrych objawów psychotycznych. Nastrój podwyższony (chwilami śmieje się bez powodu).
Kontakt słowny nawiązuje w miarę potrzeb, wypowiedzi wymuszone. Po udziale chodzi nadal w butach i w berecie. Robi bałagan wokół siebie, (nie dba o porządek w szafce przyłóżkowej i łózko). Na perswazje personelu reaguje po dłuższej chwili. W godzinach poobiednich przebywał na trapi zajęciowej grając w karty z chorymi. Swoim zachowaniem do końca dyżuru problemów w oddziale nie stwarzał i nie doprowadzał do napiec miedzy pajetami. Kolacje spożył w całości.
piel. R.

06/07.02.2003
Pacjent w zachowaniu był spokojny, do godz 22 siedział na sali telewizyjnej, oglądał program TV. Następnie o 22.00 położył się spać i do rana spal bez wybudzeń.
piel. O.

07.02.2003
Pacjent w zachowaniu dziwaczny, czasem błazeński, bardzo często prześciela łózko, wyjmuje z torby rzeczy osobiste przekładając je do szafki przyłóżkowej lub układa pod poduszkę, po chwili znów wkłada do torby. Czynności te powtarzał kilkukrotnie. Podczas próby nawiązania kontaktu słownego pacjent zagadkowo się uśmiecha, wykonuje przeróżne pozy ciała, gestykulacja niedostosowana do treści rozmowy. Po wizycie lek. domagał się rozmowy z lekarzem cyt ..."w cztery oczy bo nikt nie musi słyszeć co mam do powiedzenia...". W dniu dzisiejszym najchętniej przebywał w odosobnieniu unikał pozostałych pacjentów. Podczas podawania leków doustnych pacjent komentował cyt "niech sobie doktory sami biorą jak się źle czuja, mi nie są potrzebne...to jest trucizna". Po dłuższej perswazji leki przyjął. W godzinach popołudniowych wszedł do gab. zabieg, prosił pielęgn. aby cyt "...niech pani porozmawia z lekarzami żeby mi w papierach do prokuratury nie nabazgrali...", podczas rozmowy rozglądał się na boki, nadsłuchiwał, wykonywał nieskoordynowane ruchy ciałem. Po ok 1 godz po podaniu leku pacjent w nastroju podwyższonym.
piel. S.

07/08.02.2003
Pacjent w zachowaniu spokojny, chwilami dziwaczny. W trakcie rozmowy śmieje się bez powodu. Kilkukrotnie wchodził do dyżurki twierdząc ze ktoś okradł mi zapalniczkę mówił cyt "... a możne ukradły krasnoludki" z głośnym śmiechem wychodził z dyżurki. Po godz 22.00 przebywał na stołówce oglądając program TV. Usnął o godz 22.30. Spal spokojnie cala noc bez wybudzeń
piel. R.

08.02.2003
Chory w zachowaniu dziwaczny, chwilami błazeński. Podczas rozmowy występuje u chorego dziwaczna mimika twarzy, uśmiecha się bez powodu, rozgląda na boki, wykonuje przy tym rożne gesty. Przy śniadaniu przyjął leki z ociąganiem się po posiłku wypłukał usta woda. Na pytanie czy wypluł tabletkę powiedział "... ja żadnej fenotiazyny nie będę brał". Jest nieufny wobec personelu wypytuje o dawki leku który przyjmuje. Często coś zapisuje w zeszycie . Robi bałagan na łózko, rozstawia rzeczy osobiste, składa dopiero po kilkukrotnej prośbie aby zrobił porządek. Powiedział cyt... "pisze prace na temat oddziaływania szpitali psychiatrycznych na organizmy". Poludniowa dawkę leku przyjął. Posiłki przyjmuje. Po kolacji nam pomógł pacj. Rybickiemu położyć się do łózka.
piel. S.

08/09.02.2003
Pacjent w zachowaniu dziwaczny przy probie nawiązania z nim kontaktu uśmiecha się, sprawia wrażenie jakby kierowane słowa nie dotyczyły jego osoby, po czym udziela krótkich odpowiedzi. Do godz 22.00 przebywał na stołówce oglądając program TV. Następnie położył się do łózka i do rana spal bez wybudzeń.
piel. N.
09.02.2003
W ciągu dyżuru pacjent zachowywał się spokojnie , większość czasu spędził na terapii zajebiściej grał w warcaby z grupa pacjentów. Samorzutnie kontaktu słownego z personelem nie nawiązuje, na pytania odpowiada zdawkowo logicznie, przy tym uśmiecha się i przybiera dziwaczne pozy ciała. Podczas podawania leków - przygląda się po chwili połyka. Na pytanie jak się czuje po lekach odpowiada cyt "jak się można czuć ... zresztą zobaczy po tygodniu". Na sali i wokół łózka robi bałagan rozrzuca rzeczy osobiste, na uwagę reaguje prawidłowo tzn. ścieli łózko, układa rzeczy na szafce i szafce przyłóżkowej (czynności te wykonywał kilkukrotnie), Do końca dyżuru problemów nie stwarzał.
piel. B. S.

09/10.02.2003
Z chwila przyjęcia dyżuru, pacjent przebywał na stołówce, oglądał program TV. Wieczorem wykopał się w wannie (nie ściągał nakrycia głowy). Samorzutnie nie nawiązuje kontaktu słownego. W zachowaniu spokojny. Położył się spać o godz 22.00 i spal do rana bez wybudzeń śpi z przykrytą głową.
piel. S.

Dokumentacja Lekarska 28.01.03-17.12.03 (znakami xxxx oznaczono słowa nieczytelne)

28.01.03
Nie współpracuje z badającym, mimika nieadekwatna, ubiór nieodpowiedni do warunków, śmieje się do siebie, widoczny niepokój manipulacyjny, nie chce rozmawiać "dzisiaj jestem tępy bo się zalałem", psychiatrycznie nie leczy, xxxxxxxxxxxxxxx ojciec nie żyje.
I. k. JG1111 (psychiatra)

31.01.03
Interwencja lekarza dyżurnego -
świadomość jasna, xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx, wesołkowaty, rezonerski, okresowo napięty, manipuluje pajetami, agresja słowna względem pacjentów. tranxene 50y i.m + zabez mech.

I. B. 9999999 (psychiatra)

03.02.03
Rozmowa z psychologiem - podaje że znalazł się w szpitalu, bo ugodził sąsiada nożem - "to było w afekcie, nic do niego nie mam ale chwycił mnie niebezpiecznie", wykształcenie średnie ekonomiczne, żyje z wynajmowania miesz, nie pracuje, rodzice się rozwiedli jak miał 6lat, mieszkał u ojca który zginął w wypadku samochodowym w 1994r potem mieszkał trochę u mamy, trochę u ciotek utrzymuje z nimi kontakt do dzisiaj. Nie chorował poważnie. Nie przebywał w szpitalu.
st. psychiczny: kontakt aspontaniczny, bez poczucia choroby, bezkrytyczny. W nastroju nieadekwatnym do treści wypowiedzi, wesołkowaty. Nie dba o siebie, nie myje się, zachowuje się dziwacznie, w oddziale rozrzuca rzeczy wokół siebie, chodzi w berecie. Prawidłowo zorientowany auto i allopsychicznie, bez zaburzeń świadomości.

K. W. JG0000 (psycholog)

06.02.03
Udział w zajęciach terapeutycznych, w zachowaniu niedostosowany, z nastawieniem urojeniowym w stosunku do dwóch pacjentów "patrzą na mnie, coś tam sobie myślą, pokazałem im, żeby przestali" przejawia agresje werbalna, afekt niedostosowany, łatwo sie napina.
K. W. JG0000 (psycholog)

09.02.03
Badania testami xxxxx neur. bez wskaźników organicznego uszkodzenia OUN

K. W. JG0000 (psycholog)

10.02.03
Dziwaczny, dereistyczny, afekt niedostosowany, utrzymują się xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx dysymuluje objawy psychotyczne, z xxxxxxxxxx obiektywnego wywiadu ze jest chory od kilku lat, pobiera świadczenie xxxxxxx
unika kontaktu z rodzina i środowiskiem.
I. k. JG1111 (psychiatra)

18.02.03
Rozmowa terapeutyczna - w załączniku zapis przezyc. o których trudno mu opowiedzieć.
K. W. JG0000 (psycholog)

20.02.03
Udział w zajęciach społeczności terapeutycznej
K. W. JG0000 (psycholog)

21.02.03
Najpierw odmówił wykonania testu drzewo a następnie przyniósł dwa drzewka narysowane w sali terapeutycznej.
K. W. JG0000 (psycholog)

25.02.03
Badania osobowości skala MMPI (wiskad)
- łatwiej, spontanicznie nawiązuje kontakt, afekt b. dostosowany, o żywszej modulacji, zaczyna nawiązywać relacje z innymi ludźmi.
K. W. JG0000 (psycholog)


04.03.03
Rozmowa terapeutyczna - stan psychiczny nie uległ poprawie. Badanie testem overingcliem. Wynik wskazuje na zaburzenia w gospodarce pojęć.
K. W. JG0000 (psycholog)

11.03.03
Wynik badan osobowości - objawy psychotyczne, niedostosowany społecznie, wyalienowany, dereistyczny.
K. W. JG0000 (psycholog)

12.03.03
Był leczony w dniach 08.09.2000-02.11.2000 z rozpoznaniem s. paranoidalne, zlecon. Relanium 0.1 2-3 tabl dziennie, mirenil dpoby 1 i.m. co dwa tyg. Choruje psychicznie od okresu szkoły średniej w 18rz z tego okresu przerwa w nauce, wcześniej uczyl się b.dobrze, ale brał dragi xxxxxxxx. W sw........... mieszka sam, ale często przyjeżdża babcia na długie okresy czasu daje mu xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx. Choroby psychiczne wśród członków najbliższej rodziny niewystępowaly. Poważnie somatycznie do tej pory nie chorował. xxxxxxxxxxx utrzymuje kontakty. Pochodzi z rozbitej rodziny, wychowany przy babce ponieważ matka go nie chciała.
W. G.

14.03.03
Rozmowa terapeutyczna - Nadal bez poczucia choroby psychicznej, stwarza problemy z przyjmowaniem leków z relacji pielęgniarek - nie łyka ich, dziwaczny w zachowaniu, afekt niedostosowany, nieco napięty.
K. W. JG0000 (psycholog)

20.03.03
Udział w zajęciach społeczności terapeutycznej
K. W. JG000 (psycholog)

04.03.03
Zawiadomiono sad o zatrzymaniu w szpitalu bez zgody. Pacjent nadal psychotyczny, bez znaczącej poprawy w leczeniu. Znaczne prawdopodobieństwo ponownego czynu z agresji czynnej wobec osoby drugiej.
W. G.

08.03.03
Rozmowa terapeutyczna K. W. JG0000 (psycholog)

10.03.03
Dysymuluje objawy psychotyczne, nadal sypia w czapce, skłonny do izolacji.
I. k. JG1111 (psychiatra)

30.03.03
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx, sprawia wrażenie dysymulajacego, ubiera się w sposób nieodpowiedni, pomimo potrzeby w związku z internacja.
I. k. JG1111 (psychiatra)
12.04.03
Odbyło się posiedzenie sadu - pacjent otrzymuje dec o internacji. Nadal prezentuje poprzednie objawy.
I. k. JG1111 (psychiatra)

20.04.03
Decyzja ordynatora przechodzi na odz Vc
I. k. JG1111 (psychiatra)

21.05.03
Pacjent w zachowaniu spokojny, xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
dziwaczny, afekt niedostosowany, napięty, w niepokoju manipulacyjnym, xxxxxxxxxxx
xxxxxxxxxx, ksobny, xxxxxxxxxxx xxxxxxxxx, urojeniowa interpretacja otoczenia, bezkrytyczny, bez poczucia choroby

psychicznej, "nie jestem chory psychicznie" mówi xxxxx, "jest chory z powodu kompleksów", bezkrytyczny wobec sytuacji
życiowej.
E. S. (psychiatra)

24.06.03
Pacjent spokojny, podporządkowany na oddziale, bez ostrych objawów psychotycznych, xxxxxxxxxx, ksobny, dereistyczny, leki i posiłki przyjmuje bez zastrzeżeń.
E. S. (psychiatra)

19.07.03
Pacjent spokojny, w oddziale podporządkowany, napęd wyrównany, w zachowaniu dziwaczny, ksobny, dereistyczny, dysmorfofobia.
E. S. (psychiatra)

26.08.03
Pacjent spokojny, podporządkowany, bez ostrych obj psychotycznych, leki i posiłki przyjmuje bez zastrzeżeń.
E. S. (psychiatra)

18.09.03
Pacjent spokojny, podporządkowany, w zachowaniu dziwaczny, ksobny, dereistyczny, leki i posiłki przyjmuje bez zaostrz.
E. S. (psychiatra)

31.10.03
Pacjent spokojny, w oddziale podporządkowany, w zachowaniu ksobny, dziwaczny, dereistyczny, bez ostrych objawów psychotycznych.
E. S. (psychiatra)

26.11.03
Pacjent spokojny, podporządkowany w oddziale, w zachowaniu dziwaczny, ksobny, dereistyczny, bez ostrych objawów
psychotycznych.
E. S. (psychiatra)

17.12.03
Po zastosowanym leceniu farmakologicznym i psychoterapeutycznym uzyskano poprawę stanu psychicznego. Spokojny, bez ostrych doznań psychotycznych. Nastrój, napęd w normie. Na mocy postanowienia sadu rejonowego II wydział karny w b.......... z dnia 26.11.03 o zniesieniu intrnacji wypisany do domu. Zalecono dalsze leczenie w poradni pzp, zolafren 0-0-2 tbl

J. O. 5555555 (psychiatra)

nuke
Posty: 17
Rejestracja: 19 cze 2011, o 12:00

Re: polska lekcja demokracji

Post autor: nuke » 20 cze 2011, o 18:37

Opinia sadowo-psychiatryczna 21.02.2003

Wydana na zlecenie prokuratury rejonowej w b. w przedmiocie oceny stanu psychicznego i poczytalnosci
sporzadzona przez bieglych lekarzy psychiatrow w. g. i i. k., oraz bieglego
psychologa k. w. na podstawie trzytygodniowej obserwacji psychiatrycznej w warunkach odzialu psychiatrycznego.

===============================
Wobec zakazu rozpowszechniania informacji z postępowania przygotowawczego ( art. 241 Kodeksu Karnego ), a taki charakter wydaje się mieć treść przesłanego dokumentu, zmuszony jestem odmówić publikacji opinii sądowo psychiatrycznej. Jeśli opinia ta nie została ujawniona w postępowaniu sądowym, lub postępowanie nie było jawne, to publikowanie treści opinii wymaga zgody sądu, lub prokuratury.
A.Sandauer
===============================

nuke
Posty: 17
Rejestracja: 19 cze 2011, o 12:00

Re: polska lekcja demokracji

Post autor: nuke » 20 cze 2011, o 18:40

z uzasadnienia pozwów --


Fałszywe przypisanie objawów psychozy schizofrenicznej podczas obserwacji od 31.01 do 21.02.2003 przez k.w.
Bezzasadne przypisanie zespołu paranoidalnego w opinii z dnia 21.02.2003 przez k.w., i.k., w.g.
Bezzasadne przypisanie niepoczytalności w opinii s-p z dnia 21.02.2003 przez k.w., i.k., w.g.

Bezzasadne przypisanie zespołu paranoidalnego F-22 na podstawie przebiegu detencji od 21.05.2003 do 17.12.2003 przez e.s., c.p.-z. Fałszywe przypisanie cech ubytkowych w procesie schizofrenii i procesu schizofrenii paranoidalnej oraz konieczności przyjmowania tranwquilizerow w opinii s-p z dnia 21.10.2003 - k.w., m.b., i.k.
Zwolnienie po miesiącu od postanowienia o zniesieniu detencji i 4 miesiące od zawiadomienia sadu o braku potrzeby detencji -

c.p.-z.

Wydanie fałszywej opinii s-p w dniu 30.11.2005 z rozpoznaniem schizofrenii paranoidalnej i fałszywe przypisanie
niepoczytalności - m.b., m.m.,

Wydanie fałszywej opinii w dniu 14.02.2006 z rozpoznaniem schizofrenii paranoidalnej i fałszywe przypisanie niepoczytalności
- k.w.

Poprzez wytworzenie fałszywego dowodu spowodowanie umorzenia postępowania karnego na niekorzyść powoda , i bezzasadne spowodowanie umieszczenia w zakładzie detencji - k.w., m.b., m.m.
Tendencyjne zgodnie z wcześniej wytwarzana dokumentacja interpretowanie zachowań powoda w czasie detencji od 05-06-2006 do 16-07-2007 i bezzasadne podawanie tranquilizerow przez w.g., i.k.


UZASADNIENIE:

Skarżący w 2000 r trafił na odział psychiatryczny po zdemolowaniu własnego mieszkanie, skarżący w tamtym czasie wypowiadał
przejaskrawione relacje na temat rzeczywistych wydarzeń, skarżącemu blednie wówczas przypisano wypowiadanie urojeń i blednie rozpoznano zaburzenie urojeniowe i/lub "syndrom paranoidale", powód uważa iż zasadnie trafił na odział psychiatryczny w 2000 jednak rozpoznanie było blednę, powód uważna iż na skutek stresów i traumatycznych dla niego przeżyć, wystąpiła u niego psychoza reaktywna która wyraziła się w zdemolowaniu mieszkania i niedopuszczalnej agresji czynnej wobec osób, oraz w zaburzeniu zdolności do przewidywania zdarzeń i wyolbrzymieniu pewnych występujących faktycznie wówczas czynników,

W 2003 powód stawił się do zakładu w bolesławcu na obserwacje gdzie świadomie prezentował takie objawy jak chodzenie w
nakryciu głowy i osobistej odzieży, oraz niechęć do personelu psychiatrycznego. Podczas obserwacji na podstawie karty informacyjnej z 2000 z błędnym rozpoznaniem "syndroma paranoidale" (zespól paranoidalny) fałszywie przypisano powodowi urojenia dysmorfobiczne, inne urojenia?, oraz dysymulowanie(i.k.) innych objawów wcześniej rozpoznanego zespołu paranoidalnego, podczas badan psychologicznych k.w. powodowi fałszywie przypisała - zaburzana zdolności do planowania i przewidywania zdarzeń, cechy rozkojarzenia myślenia, zaburzona gospodarkę pojęć i urojeniowa interpretacje poczynań otoczenia, nie opisując w jakim stopniu miały występować wymienione objawy i nie biorąc pod uwagę wpływu wywołanego stresu w powoda i występujących u powoda uszkodzeń płatów czołowych na uzyskane wyniki, dodatkowo powodowi zostały przypisane takie cechy jak nieokreślone dziwactwo i bezkrytyczność (do rzekomej choroby, w znaczeniu występowania urojeń i negacji realności czynników o których wspominał powód) i myślenie dereistyczne oraz tendencyjnie brak dbałości o higienę (w zapiskach dokumentacji znajdują się informacje ze powód dostatecznie dbał o higienę, tendencyjnie nie zostało odnotowane ze u powoda występuje wzmożona potliwość skory) i subiektywnie nieodpowiednie ubieranie się powoda.

21.05.2003 powód został przeniesiony z udziału 7b do udziału dla internowanych 5c, powód przyjął postawę podporządkowaną, świadomie wtopił się w otoczenie internowanych i unikał jakichkolwiek indywidualnych zachowań (szok spowodowany zastosowaniem detencji oraz silny niepokój związany z bezterminowym pobytem w zakładzie detencji wśród wieloletnia internowanych pacjentów), wobec nieokazywania żadnych objawów magacyjnch zostać zakwalifikowane do psychozy ordynator C. P.-Z. po 3 miesiącach (12.08.2003) pobytu na oddziale 5c zawiadomiła sad rejonowy w Bolesławcu o "znacznej poprawie stanu psychicznego", sad rejonowy w b. zlecił wykonanie opinii s-p na okoliczność poprawy stanu psychicznego osobom: m. b., k.

w., i. k.

W wydanej 21.10.2003 opinii po kilkuminutowym kontakcie z b. i w., zastają przepisane (powód nie był w ogóle badany przez psychologa udziału 5c) bezkrytycznie wcześniejsze fałszywe informacje z badan k.w. (zaburzana gospodarka pojęć, nie przestrzega granic miedzy pojęciami konkretnymi a abstrakcyjnymi, obniżona zdolność do planowania i przewidywania zdarzeń), dodatkowo fałszywie przypisano cytat "wycofały się ostre objawy wytwórcze - urojenia i omamy, które stanowiły motywacje do zaburzonego zachowania" które to objawy nigdy u powoda nie występowały oraz fałszywie przypisano tzw. objawy użytkowe w przebiegu procesu psychotycznego stępiony afekt, zawężenie zainteresowań i codziennej aktywności, zmniejszenie zainteresowań relacjami z innymi ludźmi, wycofanie z życia społecznego. W wydanej opinii 21.05.2003 m.b., k.w. oraz k. na podstawie swoich błędnych interpretacji przypisali powodowi tzw. schizofrenie paranoidalna, oraz zalecenia według których warunkiem nie popełnienia czynu zabronionego jest systematyczne leczenie antypsychotyczne (powód na oddziale 5c tzw "leków" nie przyjmował!).
Powód wskazuje ze rozpoznanie schizofrenii paranoidalnej było niezgodne z rozpoznaniem lekarzy prowadzących na oddziale 5c
C. P.-Z. i E. s., rozpoznanie F22(ICD10) uporczywe zaburzenie urojeniowe które jest w dokumentacji medycznej oraz na karcie informacyjnej leczenia szpitalnego z dnia 17-12-2003 charakteryzuje się urojeniami możliwymi do zajścia i brakiem rozkojarzenia oraz zaburzeń toku myślenia które zostały przypisane powodowi przez b., k.

i w.

W październiku 2005r powód podczas upojenia alkoholem dopuścił się czynów chuligańskich co stanowi wykroczenie z art i jest zagrożone , na podstawie powyższych zdarzeń prokuratura rejonowa w b. (w. z.) fałszywie i absurdalnie postawiła powodowi zarzuty usiłowania wspólnie i w porozumieniu dokonania rozboju, i następnie zarządziła badania psychiatryczne przez m. b., k. w., i i.k. którego zastąpiła m. m., 29.11.2005 odbyło się kilkuminutowe badanie psychiatryczne powoda przez m.b. i m.m. podczas którego powód na zadanie krotko przedstawił swój życiorys nie wyłączając kwestii związanych z czynnikami wcześniej zinterpretowanymi jako urojenia, i po kilku innych pytaniach został wyproszony z gabinetu.
W wydanej 30.11.2005 opinii sądowo-psychiatrycznej "na podstawie całokształtu materiału w tym analizie dokumentacji medycznej tutejszego szpitala" fałszywie przypisano powodowi wyniki k.w. (zaburzana gospodarka pojęć, nie przestrzega granic miedzy pojęciami konkretnymi a abstrakcyjnymi, obniżona zdolność do planowania i przewidywania zdarzeń), rozpoznanie m.b.
schizofrenii paranoidalnej z opinii z dnia 21.10.2003 oraz dodatkowo nierealistyczny ogląd rzeczywistości, urojenia dysmorfobijne, rozkojarzenie toku myślenia, relacje z otoczeniem którym towarzyszy agresja, brak dbałości o higienę (na podstawie skarg służby więziennej która skarżyła się na zapach mojego potu). Powód wskazuje iż w aktach sprawy znajdują się pisma powoda do sadu z tamtego okresu które poprzez rzeczowy jerzyk, zastosowane słownictwo oraz użyte metafory wskazują ze fałszywie zostały przypisane powodowi zaburzenie gospodarki pojęć, rozkojarzenie, brak odróżnienia konkretów od abstrakcji oraz nierealistyczny ogląd rzeczywisty.
Wobec braku udziału psychologa w badaniu sad rejonowy w b. zarządził badanie psychologiczne przez k.w., która po
krótkim kontakcie z powodem, przepisała co do słowa opinie b. i m.(metoda kopiuj wklej). Powód wskazuje ze k.w. była w tamtym czasie podwładna m.b. tzn. pełniła funkcje psychologa na oddziale 8c którego ordynatorem był wówczas m.b., co jasno zaprzecza zasadzie niezależności biegłych.

Na podstawie opinii sporządzonej przez b., m. i w. sad rejonowy w b. "umorzył" postępowanie bez weryfikacji zasadności postawionych zarzutów, prawdziwości zebranych przez policje zeznań oraz stopnia zagrożonych dóbr i faktycznie naruszonego przez powoda prawa i umieścił powtórnie powoda w zakładzie detencji w b. oraz wpisał powoda jako niepoczytalnego sprawce usiłowania popełnienia rozboju do krajowego rejestru sadowego. Takie postanowienie wobec powoda gdzie powód został umieszczony bezterminowo w zakładzie detencji i krajowym rejestrze karnym jako niepoczytalny sprawca fałszywie postawionych zarzutów powód uważa za absolutne naruszenie jego dóbr osobistych oraz zasad współżycia społecznego. Od 06.2006 Powód został osadzony na udziale 4b, gdzie powód wielokrotnie zgłaszał że został osadzony w zakładzie detencji całkowicie bezzasadnie z względu na niepopełnienie zarzucanego przestępstwa usiłowania, nie występowaniu u powoda żadnych typowych objawów świadczących o procesie schizofrenicznym oraz w związku z znacznym upojeniem alkoholowym podczas zdarzeń uniemożliwiającym dokonanie wymienionego usiłowania, i regularnego przyjmowania środków typu omnadren i metanabol w okresie poprzedzającym inkriminowane powodowi zdarzenia. Powód domagał się od personelu korekty opinii wydanej przez b., m. i w., zawiadomienia sadu i wznowienia postępowania. Wszelkie zadania powoda zostały przez personel zignorowane, a powód został z powodu zasadnych roszczeń spacyfikowany środkami clopixol i tranxene depo.
W październiku 2006 w związku z przestępstwem dokonanym przed wykroczeniami na podstawie których internowano powoda, powód został poddany badaniom przez psychiatrów oddziału 4b, w wydanej opinii biegli nadal podtrzymają wersje o "typie zaburzenia urojeniowego" i wskazują iż powód posiada osobowość bez cech rozpadu, myślenie bez cech rozkojarzenia, jednocześnie tendencyjnie interpretując skażenie się powoda na własną dysmorfie jako urojenie dysmorfobijne. Biegli określili Powoda jako poczytalnego wskazując że doznania "psychotyczne" u Powoda mają głownie charakter ksobny i dysmorfobijny.
W dniu 31.01.2007 biegli wydali ostatecznie opinie w sprawie oceny stanu psychicznego, opiniując iż wykluczają endogenny proces chorobowy, a wszystkie wcześniej (rzekomo) rozpoznawane zaburzenia były spowodowane przyjmowaniem środków psychomimetycznych.


PODSUMOWANIE:

Fundamentalna zasada norm prawa w kontaktach międzyludzkich i zasada współżycia społecznego jest odpowiedzialność za faktycznie dokonane czyny (w granicach przepisów prawa zabezpiecza ja kodeks karny). Konstytucja polski z dnia 2 kwietnia 1997 r., nadaje obywatelowi znajdującemu się pod władza państwa polskiego szereg praw w tym zakazuje dyskryminacji prawnej(art.32), nadaje gwarancje procesowe, (art.42) i zabezpiecza ochronę dóbr osobistych (art.47), dodatkowo Polska jest sygnatariuszem Europejskiej Konwencji Praw Człowieka od 19 stycznia 1993, które zapewnia takie podstawowe prawa jak prawo do wolności i bezpieczeństwa osobistego (art. 5), prawo do rzetelnego procesu sądowego (art. 6), zakaz dyskryminacji przy korzystaniu z praw i wolności (art. 14), prawo do skutecznego środka odwoławczego (art. 13).
Interpretując panujące w Polsce prawo - przepisy obligują organ władzy sądowniczej do ochrony społeczeństwa przed
niepoczytalnymi poprzez zastosowanie środka zabezpieczającego wobec niepoczytalnych sprawców czynów o znacznej szkodliwości społecznej po myśli -Art. 94§1 "Jeżeli sprawca, w stanie niepoczytalności określonej w art. 31 § 1, popełnił czyn zabroniony o znacznej społecznej szkodliwości i zachodzi wysokie prawdopodobieństwo, że popełni taki czyn ponownie, sąd orzeka umieszczenie sprawcy w odpowiednim zakładzie psychiatrycznym."
Przy czym ocena znacznej szkodliwości jest określana na podstawie zarzutów. Przy takich regulacjach prawnych cala odpowiedzialność za zastosowanie niekonstytucyjnego pozbawienia praw i wolności w postaci postanowienia sądu o detencji w przypadku zarzutów o znacznej szkodliwości społecznej spoczywa wyłącznie na opiniujących psychiatrach.
Zastosowanie środka zabezpieczającego w postaci umieszczenie w zakładzie psychiatrycznym ma oczywiste znaczenie ochrony społeczeństwa przed niebezpiecznym i niepoczytalnym sprawca, i jest nie tylko forma pozbawienia wolności ale ma kolosalne znaczenie dla opinii społecznej o podejrzanym, jego równowagi psychicznej i jego dalszego życia i kariery.
Wobec tego jest oczywiste ze środek o takim znaczeniu prawnym i w wydźwięku społecznym powinien być stosowany wyłącznie wobec sprawców udowodnionych przestępstw pod niezaprzeczalnym wpływem czynników chorobowych przeciw zdrowiu lub życiu. Wobec powyższego opiniujący psychiatrzy nie tylko naruszyli dobra osobiste powoda, ale bezpośrednio dopuścili się przestępstwa poświadczenia nieprawdy mającej znaczenie prawne oraz bezpośrednio doprowadzili do umorzenia postępowania i umieszczenia powoda w zakładzie detencji psychiatrycznej.
Powód wskazuje ze fałszywie przypisano powodowi niepoczytalności ponieważ nie miał zakłóceń w sferze intelektu i świadomości znoszących możliwość rozpoznania swojego zachowania oraz żadnych zakłóceń w sferze woli znoszących zdolność do kierowania swoim postępowaniem. Opiniujący nie wskazali logicznie jakiej natury miałyby być zakłócenia czynności psychicznych i jakim stopniu nasilone, żeby znosić zdolność powoda do oceny swoich czynów i pokierowania swoim postępowaniem.
Faktycznie występujące u powoda objawy nie uzasadniały wydania opinii o braku możliwości rozpoznania i pokierowania swoim postępowaniem ponieważ nie zachodził żaden logiczny związek skutkujący niepoczytalnością wobec zarzucanych czynów. Ponadto Powód zarzuca iż został całkowicie bezzasadnie umieszczony w zakładzie jako niepoczytalny i stanowiący zagrożenie dla społeczeństwa ponieważ w ogóle nie prezentował zachowań mogących zostać uznane za agresywne, irracjonalne i niekontrolowane.
Na podstawie wydanych opinii sądowo-psychiatrycznych powód został potraktowany jako niepoczytalny sprawca stanowiący zagrożenie dla społeczeństwa i umieszczony w zakładzie psychiatrycznym i krajowym rejestrze karnym, został pozbawiony jakiejkolwiek możliwości obrony wobec postawionych zarzutów, możliwości poddania weryfikacji zeznań, dowodów oraz zarzutów, Odpowiedzialność karna powoda została rzekomo umorzona, jednakże Po wod poniósł wielokrotnie wyższa odpowiedzialność pod względem skutków i dolegliwości niż gdyby został osadzony wg przepisów kodeksu karnego.
Po wod na podstawie fałszywych opinii w sumie bezzasadnie spędził w poniżających warunkach pozbawienia wolności 24 miesięcy pod bezpośrednia kuratelom kanalii, bez prywatności, w urągających warunkach socjalnych i bez żadnych praw (np do przepustki/pracy/nauki), w związku z zastosowaniem detencji psychiatrycznej powód utracił rodzinę i środowisko społeczne, powód wpisem w krajowym rejestrze karnym został zdegradowany prawnie, powód poniósł wysokie straty finansowe w tym z racji pozbawienia wolności i utraconych korzyści, dodatkowo w związku z traumatycznymi przeżyciami powód doznał uszczerbku na zdrowiu i wpadł w alkoholizm.


CAŁKOWITA MOJA "HISTORIA CHOROBY" TEKST DO SWOBODNEJ PUBLIKACJI
AUTOR WYSYŁA SKANY ORYGINAŁÓW NA ZADANIE

nuke
Posty: 17
Rejestracja: 19 cze 2011, o 12:00

Re: polska lekcja demokracji

Post autor: nuke » 21 cze 2011, o 13:17

panie sandaurer, opinie psychiatryczne zostaly pozwane w procesie cywilnym i nieistnieja przeslanki by ich nie publikowac

Sandauer
Administrator
Posty: 170
Rejestracja: 2 mar 2010, o 11:26

Re: polska lekcja demokracji

Post autor: Sandauer » 21 cze 2011, o 14:02

Proszę przesłać scan opinii i dokument czy oświadczenie o tym, że została ona ujawniona w jawnym postępowaniu sądowym, to ją zamieszczę.
A.Sandauer

nuke
Posty: 17
Rejestracja: 19 cze 2011, o 12:00

Re: polska lekcja demokracji

Post autor: nuke » 21 cze 2011, o 18:05

Karta Informacyjna leczenia szpitalnego Numer ks gl: 1314/2006
Pacjent w szpitalu od 05-06-2006 do 16-07-2007
Rozpoznanie: F-19.5 Zaburzenia psychotyczne w przebiegu przyjmowania naprzemiennego substancji psychoaktywnych.
Osobowość nieprawidłowa.
Epikryza:
Leczony od kilku lat psychiatrycznie z rozpoznaniem zaburzeń psychotycznych, w tym także przebywał poprzednio na internacji w tutejszym szpitalu. Obecnie ponownie skierowany na internacje z postanowienia sadu rejonowego w b. sygn akt IIK 324/05 z dnia 07.03.2006r. Na oddziale początkowo izolujący się, podejrzliwy, ksobny, neguje doznania psychotyczne, afektywnie niedostosowany, potwierdzał przyjmowanie narkotyków, epizody zachowań wymuszających wobec innych pacjentów, agresji, nie przestrzegał regulaminu oddziału. Z czasem uspokojenie się pacjenta, zacząl podlegać perswazji, pomagal innym pacjentom, nie przejawiał objawów psychozy. W związku z poprawa stanu psychicznego wystąpiono do sądu o ustąpienie przesłanek umieszczenia na internacji. Postanowieniem sadu rejonowego w b. sygn akt IIko50/07 z dnia 05.06.2007 uchylono stosowany środek zabezpieczający.
Zalecono: Dalsze leczenie w poradni zdrowia psychicznego, Rispolept 4mg 0-0-1tabl, Relanium 5mg 1-1-1tabl
W. G. 7777777 (psychiatra)

historia choroby poradnia zdrowia psychicznego 2007 - wojewódzki szpital dal psychicznie i nerwowo chorych w b.
rozpoznanie wstępne - Zab. nerwicowe,
choroba zasadnicza - uzależnienie mieszane od środków psychoaktywnych F-19.3

Karta Informacyjna leczenia szpitalnego Numer ks gl: 0238/2008
Pacjent w szpitalu od 25-01-2008 do 04-02-2008
Rozpoznanie: F-60 Osobowość nieprawidłowa.
Uzależnienie mieszane od środków psychoaktywnych.
Epikryza:
Leczony psychiatrycznie od kilku lat, dwukrotnie przebywał w tutejszym szpitalu tytułem środka zabezpieczającego ostatnio w dniach 05.06.2006 - 16.07.2007 z diagnoza zaburzeń psychotycznych w przebiegu przyjmowania naprzemiennego substancji psychoaktywnych oraz osobowości nieprawidłowej. Skierowany obecnie z poradnia z rozpoznaniem uzależnienia mieszanego.
Na oddziale bez zaburzeń świadomości, orientacja pełna. Nastrój nieco dysforyczny, afektywnie napinający się, skłonny do nieprzestrzegania regulaminu oddzialu, nieco ksobny, bez objawów produktywnych psychozy.
Wypisany na własne zadanie wobec braku wskazań do leczenia szpitalnego.
Zalecona: Dalsza kontrola w poradni leczenia uzależnień, Chloroprotixen 15-15-30mg, Relanium 5mg 1-1-2tabl

Karta Informacyjna leczenia szpitalnego Numer ks gl: 1191/2008
Pacjent w szpitalu od 17-05-2008 do 26-05-2008
Rozpoznanie: F-60 Osobowość nieprawidłowa.
F-10.2 Upojenie alkoholowe.
Epikryza:
Dowieziony przez policje w stanie upojenia alkoholowego (2.2promila), leżał na chodniku, zachowywał się agresywnie
Na izbie przyjęć typowe objawy toksycznego działania alkoholu bez objawów psychotycznych.
W czasie pobytu nie przejawiał tendencji do agresji lub autoagresji, przestrzegał regulaminu osdzialu pomimo prezentowanej postawy rezonerskiej, pomagał przy drobnych pracach oddziałowych.
Wypisany w stanie poprawy z zaleceniem kontroli w pzp.
Leczenie: Relanium do 30mg/d, Chloroprotixen 45mg/d
Zalecania: Dalsza kontrola w poradni zdrowia psychicznego, Chloroprotixen 15-15-10mg, Relanium 5mg 1-1-2tabl

Historia choroby poradnia zdrowia psychicznego 2011 - Zaklad opieki zdrowotnej MSWIA we w.
Rozpoznanie: F-09 Nieokreślone zaburzenia psychiczne organiczne lub objawowe

nuke
Posty: 17
Rejestracja: 19 cze 2011, o 12:00

polska lekcja demokracji

Post autor: nuke » 21 cze 2011, o 21:29

prosze wybaczyc blad podczas pisowni panskiego nazwiska w poprzednim poscie, moge panu wyslac skany dokumentacji na mail (prosze podac), zareczam ze przepisalem cala istniejaca dokumentacje. Co pan o osobiscie o tym mysli panie Sandauer?

(do czytelnikow - pelna wersja tekstu znajduje sie w serwisie Eioba 'polska lekcja demokracji')

pan xx

Sandauer
Administrator
Posty: 170
Rejestracja: 2 mar 2010, o 11:26

Re: polska lekcja demokracji

Post autor: Sandauer » 22 cze 2011, o 14:05

W takiej sytuacji proszę o ponowne przesłanie opinii biegłych na forum, zastąpienie imion i nazwisk pierwszymi literami i umieszczenie przy tym oświadczenia, iż ujawniając dokument nie narusza Pan zakazu rozpowszechniania informacji z postępowania przygotowawczego ( art. 241 KK), bo opinia została wcześniej ujawniona w jawnym postępowaniu sądowym. Wraz z takim oświadczeniem opinia zostanie opublikowana.

Przesłane przez Pana posty tylko przejrzałem i nie czytałem ich dokładnie, więc na razie, na szybko i może trochę nieodpowiedzialnie, dwie uwagi:

1/ Obawiam się, że takie opisanie sprawy jest zbyt szczegółowe i mało kto, zechce dokładnie je czytać. Namawiam maksymalne upraszczanie tekstu, wypunktowanie tego, co najważniejsze i ewentualne umieszczanie dokumentów w linkach;

2/ Niestety publiczny nadzór nad psychiatrią jest szalenie trudny, o ile w ogóle możliwy. Jest to kolosalny problem. Są znane wypadki kierowania na badania psychiatryczne dla podważania wiarygodności przeciwników, najczęściej politycznych. W takich działaniach niegdyś prym wodził ZSRR. A obecnie, warto się zastanowić czym jest powoływanie biegłych dla oceny zdrowia psychicznego Jarosława Kaczyńskiego czy kierowanie Adama Słomka na takie badania?
Z drugiej strony przymus badania i leczenia w wielu wypadkach jest koniecznością. W powszechnym odczuciu, skargi składane przez pacjentów kierowanych na przymusowe badania czy leczenie psychiatryczne, są mało wiarygodne, bo mogą być objawem urojeń. Ta sytuacja wymaga szerokiej publicznej debaty.

Jako Stowarzyszenie, nie mając wystarczających możliwości angażowania się w sprawy wszystkich poszkodowanych pacjentów, nie wierząc szanse skutecznych działań w sprawach psychiatrycznych, obawiając się przyklejenia nam etykietki ?stowarzyszenia chorych psychicznie?, na ile się dało, unikaliśmy angażowania się w te sprawy.

nuke
Posty: 17
Rejestracja: 19 cze 2011, o 12:00

Re: polska lekcja demokracji

Post autor: nuke » 22 cze 2011, o 16:29

Właśnie dlatego aby przybliżyć proces diagnozowania a potem opiniowania załączyłem cala dokumentacje, jak widać w 3RP psychiatra decyduje o tym kto ma jakiekolwiek prawa do sadu i wolności i właśnie dlatego ze tak bywa należny interweniować w przypadkach w których się da, inaczej kiedyś obudzimy się w kraju psychiotracji (demokracji psychiatrycznej).

Sandauer
Administrator
Posty: 170
Rejestracja: 2 mar 2010, o 11:26

Re: polska lekcja demokracji

Post autor: Sandauer » 22 cze 2011, o 18:56

Racja, należałoby tu interweniować, jak i we wszystkich innych skandalicznych sprawach ! Skandalicznych spraw nie brakuje. W naszych działaniach ograniczamy się jednak tylko do ciężko chorych i okaleczonych ludźmi w następstwie błędów medycznych. Nawet w tych sprawach, zazwyczaj nie interweniujemy ( bo kto miałby to robić ? inni okaleczeni ludzie ? ), a najczęściej ograniczamy się do udzielania wstępnych informacji, jak postępować. Psychiatrią raczej się nie zajmujemy. Jeśli jednak ktoś rozpocznie jakąś sensowną akcję, ewentualnie ją poprzemy. Powinna istnieć inna organizacja, osób poszkodowanych w wyniku nadużyć psychiatrii czy błędów popełnianych przez psychiatrów.

Nie zazdroszczę jednak problemów, które się pojawią przed taką organizacją. Sporo przychodzących osób, będzie zgłaszać urojenia, jako rzeczywiste fakty, a brak wiary w te urojenia, jako błędy psychiatrów. Kto będzie miał to rozstrzygać ? Inni poszkodowani ?

Wracając do treści Pana publikacji:
Aby problem nadużywania psychiatrii przybliżyć społeczeństwu, trzeba o nim pisać, ale tak by ludzie chcieli to czytać z zainteresowaniem i zrozumieniem. Nie sądzę by temu celowi mogło dobrze służyć, dosłowne przepisywanie całej dokumentacji medycznej.

nuke
Posty: 17
Rejestracja: 19 cze 2011, o 12:00

Re: polska lekcja demokracji

Post autor: nuke » 23 cze 2011, o 18:42

Wlasnie zeby nie byc goloslownym zamiescilem pelna dokumentacje psychiatryczna (historie wg strony) i uzasadnienie z pozwow, wlasciwie bez wlasnej relacji aby poddac to obiektywnej ocenie. Mam nadzieje ze uzyskam wsparcie medialne stowarzyszenia w wytoczonych pozwach cywilnych. W najblizszym czasie przedstawie w publikacji na forum swój punkt widzenia.

ODPOWIEDZ